Dlaczego wybrałam akurat Pole Dance ?
Pewnego dnia prawie 3 lata temu postanowiłam zapisać się na zajęcia , w moim mieście nie było jeszcze żadnej szkoły Pole Dance i na otworzenie pierwszej czekałam 4 miesiące . Przez ten czas szukałam w internecie informacji na ten temat których było naprawdę niewiele .
Oto film który obejrzałam jako jeden z pierwszych i który bez wątpienia mnie zainspirował .
Kiedy zmęczenie minęło i moje mięśnie wróciły do stanu użytkowego wróciłam na zajęcia i tak już zostało do tej pory . Z każdymi kolejnymi zajęciami było coraz lepiej , obroty zaczęły przypominać obroty a nie nieudolne skakanie wokół drążka .
Wtedy przyszedł czas na siedzenie na rurce , odchylanie się i wszelakie figury statyczne . Niestety podniesienie nóg tak abym wisiała do góry nogami również nie było proste i okazało się potwornie bolesne . Każda cześć ciała na której zapieramy się na drążku musi się przyzwyczaić , skóra strasznie ciągnie wywołując uczucie w rodzaju pieczenia , szczypania oraz "zgniatania" danej partii ciała . Przyciśniecie mięśnia do rury z całe siły wcale nie jest przyjemne , ale okazuje się że po jakimś czasie wcale tego nie czuć .
Na początku nauki niestety każde uderzenie w rurę lub dociśnięcie do niej ciała wywołuje powstawanie siniaków , nie są to małe plamki tylko sporej wielkości krwiaki które pojawiają się wszędzie w zależności od wykonywanej figury czy obrotu . Najczęściej wyskakują na stopach , wewnętrznej strony nóg , pod pachami , czasem na plecach czy szyi . Siniaki po jakimś czasie schodzą a z czasem wcale się nie pojawiają.
Kolejnym "problemem" jest przyrost masy mięśniowej. Dużo dziewczyn narzeka na większe raniona , większy obwód bicepsa . Pole Dance rozwija wszystkie partie ciała jednak najszybciej można to zauważyć na górnej partii ciała .
Jak widzicie początki bywają trudne i niewdzięczne , myślę że własnie dlatego duży odsetek dziewczyn rezygnuje z zajęć na korzyć innych . Pole Dance to wyjątkowo niewdzięczna dyscyplina sportu w której często brakuje siły , brakuje rozciągnięcia ciała , czasem strach przed ewolucjami na wysokości powstrzymuje od zrobienia kolejnego przejścia .
A więc dlaczego do tej pory nie zmieniłam dyscypliny po mimo tylu wad ??
Ponieważ żaden inny sport nie wyciąga ze mnie tyle kobiecości . Moje ciało nigdy nie wyglądało lepiej , nie było tak jędrne , na brzuchu nigdy nie miałam zarysowanych mięśni które teraz posiadam . Nidy nie byłam tak rozciągnięta jak teraz . Idąc na trening zawsze wiem że mogę zrobić coś lepiej , wykonać norą figurę czy przejście - ewolucji jest tyle że starczy mi wyzwań na całe życie .
Mam dużo większość świadomość własnego ciała a satysfakcja z pokonywania swoich ograniczeń jest bezcenna .
No i oczywiście zazdrość koleżanek =D


haha, też zazdroszczę ;D
OdpowiedzUsuńWow, podziwiam za umiejętność zrobienia takich figur... Na pewno kosztowało Cię to dużo pracy i wysiłku, wierzę na słowo, że pole dance łatwe nie jest.. Ale jak widać ciężka praca Ci się opłaciła i przy okazji wyrobiłaś sobie świetną figurę :)
OdpowiedzUsuńByć tak rozciągniętym... marzenie.
OdpowiedzUsuńCzekamy na zdjęcia z progresów ;)
też bym chciała chodzić, ale jakoś nigdy nie mogłam się zdecydować :)
OdpowiedzUsuńo kurcze jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuń